A dziś od innej strony. Jak część z Was dobrze wie - rysuję. Odstresowuje mnie to, lubię to robić i jakąś taką dumą mnie napawa jak wi...

Pitu Pitu o 10 NAJZNAMIENITSZYCH Zwierzartystach na świecie!

      A dziś od innej strony. Jak część z Was dobrze wie - rysuję. Odstresowuje mnie to, lubię to robić i jakąś taką dumą mnie napawa jak widzę, że robię postępy. Mam swoich Mistrzów Ołówka, na których patrzę z zazdrością i podziwem. Mam też swoich Mistrzów Kolorowych Mediów - farby, pastele, kredki - którzy wprawiają mnie w jeszcze większy zachwyt. Mam też pewne kryteria, dla których przedstawiam Wam tych a nie innych twórców - otóż kręci mnie odwzorowanie, ale nie znoszę hiperrealizmu. Dochodzę do wniosku, że jeżeli ktoś chce hiperrealistyczny portret... dlaczego nie wydrukuje sobie zdjęcia? Zmienić ustawienia na czerń i biel, przepuścić przez drukarkę i prosze bardzo - mamy hiperrealizm!
Otóż nie, dla mnie portret ołówkowy, pastelowy, węglowy musi mieć charakter - precyzja i dbałość o szczegóły grają tutaj nietuzinkową rolę, ale ważne jest także, by rysunek nie był zdjęciem :)
Nienawidzę niechlujstwa w pracy, toporności stylu, sztuczności i psucia proporcji opakowanych w wymówkę "bo taki mam styl". Nie ma płachty, która działa na mnie bardziej, niż pokrywanie własnego braku umiejętności i lenistwa "stylem".
Na szczęście poniżsi artyści reprezentują sobą tylko i wyłącznie wysoką klasę.
Chcecie wiedzieć kto to? Zapraszam Więc do czytania notki :) Kolejność totalnie przypadkowa. 


#1 Richard Symonds, United Kingdom
Nie pamiętam w jakich okolicznościach trafiłam na tego Pana, ale ciesze się z tego jak dziecko. Richard, podobnie jak ja, jest samoukiem, ale nie to sprawiło, że zakochałam się w jego pracach. Uwielbiam pewien pedantyzm i detal w rysunkach - on jest dla mnie niedoścignionym mistrzem jednego i drugiego. Ponadto jest zaangażowany w pomoc dzikim zwierzętom(jak to banalnie brzmi) - pomaga zbierać dosyć pokaźne sumki na rzecz dzikusków ;)
Najgłośniej o nim było w roku 2006 kiedy to ukończył swój pierwszy obraz olejny słonia - "Tembo". Co w tym obrazie było niesamowitego? Wykonał go w skali 1:1, a sam proces zajął ponad 500 godzin. Po Tembo powstały jeszcze dwa obrazy zwierząt w ich naturalnych rozmiarach - "Tara and Hope" - słonie indyjskie oraz "Contemplation" - tutaj tygrys, w ołówku.
Gdzie możecie znaleźć więcej informacji o tym niezwykłym Twórcy?

STRONA WWW  || FACEBOOK
(c)Richard Symonds, UK

#2 Andrew James Holmes, United Kingdom
Jak widać po kolejnym artyście, tworzącym pod szyldem "Captured in pencil"(Uchwycone w ołówku) - mam słabość do samouków. Samoukiem jest również A.J. Holmes. Tworzy on głównie portrety pupili domowych, jego historia jest mniej barwna niż R. Symondsa. Na prace James'a trafiłam jakoś przypadkiem na Deviantart(portal dla artystów) i zachwyciło mnie to, jak pięknie oddaje on miękkość zwierzakowych futerek. Te rysunki aż chce się pogłaskać!
Więcej informacji?
(c) A.J. Holmes
#3 Joanna Zienkiewicz-Wyszyńska, Polska
Czas wrócić do Ojczyzny :) Osoba, której zawdzięczam aktualny stan moich rysunków i aktualny postęp. Gdyby nie ona dalej pałowałabym się bez gumki chlebowej, panicznie bałabym się rozcierać ołówek i nie wiedziała co to wiszer... I kilka innych bajerów. Podobnie jak Panowie powyżej - Pani Joanna jest samoukiem. Cenię jej warsztat, ale również jestem zachwycona tym jak otwartym jest człowiekiem, jak bardzo mi pomogła i pchnęła do przodu.
Przeogromne: DZIĘKUJĘ. Więcej informacji jej prac(głównie bokserków):
(c) Joanna Zienkiewicz-Wyszyńska
 #4 Anna Przybyłek, Polska
A skoro już przemierzam kraj, nie sposób nie wspomnieć o Ani. Młoda, ciągle rozwijająca się artystka z Polski z ogromnym potencjałem. Trochę niespokojna dusza - tworząca chyba w każdej znanej mi technice... I to z powalającym na kolana skutkiem :) 
Więcej?
(c) Anna Przybyłek
#5 Aleksandra Sady, Polska
Zejdę z psów na chwilę i przyczepię się do koni. To już chyba ostatni artysta specjalizujący się w ołówkach w kolejce. Moi drodzy, poznajcie Aleksandrę. Kolejne przypadkowe odkrycie i miłość od pierwszego wejrzenia. Detal, prostota i kontrast tych rysunków są niesamowite. Co więcej, nie tylko rysunki uwielbiam, ale również to w jaki sposób są przedstawione. Zawsze uważałam, że fotografowanie własnych dzieł to ciężka sztuka. Tutaj to po prostu sztuka. Jestem na tak!
Więcej:
(c) Aleksandra Sady
 #6 Paulina Stasikowska, Polska
A skoro schodzimy na kwestię koni, moi drodzy Państwo, pragnę Wam przedstawić kolejną Polską artystkę. Możecie mówić co chcecie, przedstawiać mi innych Polskich i zagranicznych twórców portretów w pastelach, odwzorowujących włosek po włosku, ale powiem Wam jedno: NIE MA, PO PROSTU NIE MA w całym Wszechświecie artysty tworzącego pastelem suchym lepszego od Pauliny. Oczywiście - dla mnie.
NIE MA(dla mnie) artysty, którego prace budzą we mnie taki zachwyt. Polecam Wam gorąco zapoznanie się z całością twórczości Pauliny o tu:
(c) Paulina Stasikowska
 #7 Monika Plucińska, Polska
 Jak kolor, to warto zwrócić uwagę na kredkowe cuda. Jak kredkowe cuda to nie może obejść się z mojej strony bez wspomnienia prac Moniki, w których jestem absolutnie zakochana. Ot, co można stworzyć, między innymi, przy użyciu kredek bambino. Monika, podobnie jak Ania, należą do młodych, ale bardzo dobrze zapowiadających się polskich twórców. Obserwuję jej postępy z zapartym tchem. A jest na czym oko zawiesić.
FACEBOOK
(c) Monika Plucińska
 #8 Lorine Angelmann, Francja
26-letnia artystka z Francji. Prace Lorine poznałam, gdy trzymała się jeszcze bardziej realizmu, aktualnie intensynie eksperymentuje z kolorami - z raz lepszym raz gorszym skutkiem, ale za każdym razem interesującym efektem!
(c) Lorine Angelmann
 #9 Adele Jaunn, Norwegia
  W tym wypadku - przedstawiam wam profesjonalistkę, na którą natknęłam się dzięki Zakowi Georgowi :) Adele tworzy również ilustracje do książek.
Więcej o niej:
(c) Adele Jaunn
#10 Tobiasz Stefaniak, Polska
Lista rozpoczęta moim prywatnym mistrzem ołówka, czerni i bieli. Wypada więc, by zakończyła się absolutnym mistrzem koloru i posługiwania się pastelom :)
Panie i Panowie, musicie wejść w te miejsca:
STRONA WWW || FACEBOOK
(c) Tobiasz Stefaniak
Mam nadzieję, że ten wpis był dla Was odkrywczy. :)

A w ramach Autoreklamy, moje wypociny znajdziecie tutaj:
FACEBOOK || DEVIANTART


Wybaczcie mi proszę różne rozmiary czcionek: blogspot postanowił się spierdolić - na edycji jest ok, na publikacji do chrzanu.
Oby było czytelnie.

0 komentarze: